W dniach 26 i 27 marca 2011 odbyły się Mistrzostwa Polski w Kickboxingu w formule Low-Kick Seniorów i Seniorek. Walki rozegrano w nowoczesnym obiekcie sportowym Solpark w Kleszczowie. Mistrzostwa były bardzo sprawnie z organizowane a finały obyły się w formie zawidowej gali. W większości faworyci nie zawiedli, ale z różnych względów brakowało kilku czołowych nazwisk polskiego Kickboxingu.
Mimo to walki stały na bardzo wysokim poziomie. Najlepszą seniorką mistrzostw wybrano zawodniczkę gdańskiego Championa, bardzo utytułowaną Kamilę Bałandę. Champion został także wybrany najlepszym klubem tej edycji MP. W kategorii męskiej analogiczne wyróżnienie otrzymał Kamil Dajwłowski z Piotrkowa Trybunalskiego.
REPREZENTANCI TOP TEAM:
Krzysztof Nowakowski ( 3 miejsce )
Damian Miszczak ( przegrana na punkty )

Jest nam niezmiernie miło poinformować, że po niespełna rocznej przerwie na ringu KSW wystąpi znów jeden z najlepszych fighterów wagi ciężkiej w Polsce, Karol Bedorf. Popularny „Coco” to bardzo utytułowany zawodnik brazylijskiego jiu jitsu oraz uczestnik prestiżowych turniejów grapplerskich ADCC.
Dla Bedorfa będzie to trzeci występ na KSW. Dwukrotnie mieliśmy okazję oglądać go walczącego w turnieju, na gali KSW8 i KSW12. Tym razem pochodzący ze Szczecina i trenujący w tamtejszym klubie Berserkers Team zawodnik wystąpi w extrafight. Jego przeciwnik nie jest jeszcze znany, lecz już trwają rozmowy z kilkoma potencjalnymi rywalami dla Polaka. Limit wagowy walki z udziałem Bedorfa to sto pięć kilogramów.

Cieszę się, że po dwóch latach wracam tam, gdzie czuję się najlepiej – na ring. Nie mogę się doczekać walki na gali KSW15 w 19 marca 2011roku na Torwarze w Warszawie. Okres ostatnich lat był dla mnie bardzo trudny z powodu licznych kontuzji.
W tym czasie najwięcej sił dawała mi rodzina, która jest dla mnie najważniejsza, przyjaciele, trenerzy i ludzie, którzy mi pomagali. W tym miejscu chciałbym im za to podziękować. Chodzi tu przede wszystkim o mojego trenera Piotra Bagińskiego jak i trenera boksu Karola Chabrosa oraz o wszystkich zawodników Berserkers Team Szczecin i chłopaków z Top Team’u. Tak jak ja mogłem liczyć na nich, oni zawsze będą mogli liczyć na mnie. Obecnie wracam do formy i staram się głównie pracować nad kondycją. Walka to dla mnie przyjemność, nie robię tego z jakiegoś przymusu, chcę po prostu pokazać, że jestem najlepszy. Chcę się sprawdzić, poczuć pot, krew, adrenalinę, zmęczenie, ale na koniec zasmakować też zwycięstwa. Jeżeli chodzi o walkę z Krzysztofem Kułakiem to mogę stwierdzić, że pokonałem go na KSW6 i pokonam go ponownie. Jestem zawodnikiem, który walczy zawsze do końca i nigdy się nie poddaje. Zawsze daję z siebie sto procent. Krzysztof Kułak jest zawodnikiem o wielu twarzach i trudno określić która z nich jest prawdziwa. Poza tym robi duże show za co kibice go uwielbiają. Jest on też zawodnikiem bardzo doświadczonym, któremu po dziesięciu latach w końcu udało się zdobyć tytuł. Nadchodzącą walkę zamierzam wygrać dzięki lepszym umiejętnościom, większą determinacją, sercem do walki, a przede wszystkim na zasadach fair-play, bo taki po prostu jestem.
Kułak musi mieć świadomość, że nawet jeżeli będzie uciekał się do niesportowych, sprzecznych z regulaminem walk KSW zachowań np. oliwka, maści lub inne lubrykanty żeby uciec mi z parteru, to i tak mi się nie wyrwie (śmiech).
W dniu dzisiejszym odpalamy nową stronę naszego klubu. W najbliższych dniach uzupełnimy brakujące informacje na stronie.










